Stefano Zarrella spędził urozmaicony letni dzień w Europa-Parku, największym parku rozrywki w Niemczech. Twórca kulinarny i autor książek kucharskich połączył spektakularne kolejki górskie z kulinarnymi odkryciami. Dla fanów liczą się przede wszystkim przystanki: Voltron Nevera powered by Rimac, kolejka górska w ciemności Eurosat - CanCan Coaster oraz Sallys Café.
„Voltron Nevera powered by Rimac” w chorwackiej strefie tematycznej dostarczył porządnego dreszczyku. Zawrotne przyspieszenia i liczne elementy odwrócone – atrakcja porządnie rozpędziła puls twórcy kulinarnego. We francuskiej strefie tematycznej cieszył się na podróż przez nocny Paryż. Dzięki „Eurosat - CanCan Coaster” letni dzień pozostał pełen emocji, zmieniła się tylko sceneria: z chorwackiego dreszczyku na jazdę przez ciemność.
Nie mogło zabraknąć słodkiej przekąski. W „Sallys Café” w islandzkiej strefie tematycznej Stefano Zarrella spróbował różnych smakołyków i wziął sobie spokojną chwilę z dala od zgiełku kolejek. „Uwielbiam dni, w których kulinarne hity i wyjątkowe przeżycia tak pięknie się ze sobą łączą. W Europa-Parku można po prostu dać się ponieść, odkrywać nowe rzeczy i po drodze w pełni świadomie cieszyć się chwilą. Właśnie ta mieszanka sprawia, że dla mnie jest to doskonały dzień” – mówi Stefano Zarrella.
Kto sam planuje taki letni dzień w Europa-Parku, ma jasną mapę: chorwacka strefa tematyczna z Voltron Nevera powered by Rimac, francuska z Eurosat - CanCan Coaster, islandzka z Sallys Café.
Ups! Twoja przeglądarka lub sieć blokuje nasze reklamy.
Wyłącz blokadę reklam, abyśmy mogli utrzymać działanie serwisu. Możesz też wesprzeć nas przez PayPal, Ko-fi, LiberaPay lub zakupy z naszego linku partnerskiego Amazon.
Dziękujemy za wsparcie!
Wyłącz blokadę reklam, abyśmy mogli utrzymać działanie serwisu. Możesz też wesprzeć nas przez PayPal, Ko-fi, LiberaPay lub zakupy z naszego linku partnerskiego Amazon.
Dziękujemy za wsparcie!
